Feeds:
Posty
Komentarze

Archive for the ‘Na słono’ Category

Uwielbiam zupy krem! Wydaje mi się, że nie ma nic prostszego do ugotowania. Tego dania chyba nie da się zepsuć…(?) W zupie, którą dziś zrobiłam, pierwsze skrzypce grają nasze wielkopolskie pyry. Nagle zwykły (a może niezwykły) ziemniak zyskuje należną mu szlachetność. Ich słodkawy smak podkreśla tajemnicza gruszka. Krem jest nadzwyczaj delikatny ale nie mdły! Teraz tak sobie myślę, iż można jeszcze do niego dodać szczyptę gałki muszkatołowej…

 

Zupa krem z ziemniaków i gruszki

Składniki:

  • 500 g ziemniaków
  • 1 gruszka
  • 1 cebula
  • 25 g masła
  • około 1 l wody
  • kostka warzywna
  • 100 ml śmietanki 18%
  • sól, pieprz

Wykonanie:

  1. Cebulę obrać, pokroić w drobną kostkę i przesmażyć na maśle w garnku (około 2 min)
  2. Ziemniaki i gruszkę obrać pokroić w dużą kostkę. Całość dodać do cebulki i przesmażyć razem około 3 minut.
  3. Zalać wszystko gorącą wodą, dodać kostkę rosołową. Gotować około 25-30 minut, aż warzywa zmiękną. Całość zmiksować posolić, popieprzyć i wlać śmietankę, jeszcze chwilę pogotować. Podawać z grzankami.

Moje rady: Zupa jest dosyć gęsta, w razie potrzeby można jeszcze rozcieńczyć wodą. Oczywiście najlepiej jest zastąpić kostkę warzywną prawdziwym wywarem warzywnym lub mięsnym. Jeśli chcecie ‚odchudzić’ zupę to śmietankę zastąpcie 150 ml chudego mleka.

Źródło: Imprezowe bufety

Inspiracja muzyczna:Miami Horror – I Look To You

Read Full Post »

 

Coś słonego na ząb. Ekspresowe babeczki o wyraźnym szpinakowym smaku. Z przyjemnie ciągnącym się żółtym serem…Przy okazji musiałam wypróbować swoje nowe foremki:)

 

Babeczki serowo-szpinakowe

 

Składniki:

 

  • 200 g mąki pszennej
  • 20 g świeżych drożdży
  • 120 g sera żółtego (cheddar, gouda lub ementaler)
  • 1 jajko
  • 170 ml mleka
  • 15 g masła
  • ½ łyżeczki zmielonej gorczycy
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 100 g mrożonego szpinaku po odciśnięciu z nadmiaru wody

 

Wykonanie:

 

  1. Piekarnik nagrzać do 200 stopni.
  2. W misce wymieszać mąkę, gorczycę, starty ser. Na koniec dodać odciśnięty szpinak.
  3. Do drożdży dodać 1 łyżkę ciepłej wody, wymieszać.
  4. Jajko roztrzepać z mlekiem i rozpuszczonym masłem, dodać drożdże. Całość przelać do suchych składników i wymieszać widelcem (ciasto będzie miało konsystencję bardzo gęstej papki). Ułatwieniem jest to, że nie trzeba czekać, aż drożdże zaczną ‚pracować’, ciasto nie musi wyrastać.
  5. Ciasto nakładać do sylikonowych foremek na mufinki (ja potrzebowałam 9 foremek, które zapełniłam do ¾ wysokości), pomagając sobie dwoma łyżkami. Piec około 35minut. Najlepiej smakują jeszcze lekko ciepłe.

Źródło przepisu: Imprezowe bufety 1001 przepisów (trochę pozmieniałam proporcje)

Przy pieczeniu posłuchaj…

Sun of a gun – Oh Land

 

Read Full Post »

Długo przymierzałam się do tego wpisu. Składane chlebki zrobiłam jeszcze w maju. Tak więc zdjęcia były ‚zawieszone’ gdzieś w próżni mojego dysku. Drożdżowy przysmak świetnie sprawdził się jako  przekąska w czasie podróży. Jeśli chcecie zjeść w drodze coś konkretnego, niekoniecznie oklepaną bułkę z serem polecam ten przepis.

19.08 mijają 1 urodziny młynków w kuchni. Niestety nie będzie mnie w tym czasie, ale już teraz chcę podziękować wszystkim, którzy poświęcili choć chwilkę i zajrzeli na mojego bloga. I dziękuję ludziom którzy mnie inspirują. Swoją drogą nie będzie mnie jakiś czas, właściwie mam nadzieję, odnaleźć gdzieś zagubioną wenę. Młynkowe urodziny odbiję sobie później, i postaram się wrócić z głową pełną pomysłów i nowych receptur.

Nasvidenje!

 

Składniki:

ciasto:

  • 370 g mąki pszennej
  • 30 g świeżych drożdży
  • 1,5 łyżeczki soli
  • 4 łyżki oliwy z oliwek
  • około 100 + 200 ml ciepłej wody

nadzienie:

  • 70 g czarnych oliwek (pokrojonych)
  • 100 g startego żółtego sera
  • puszka tuńczyka w kawałkach w oleju (odsączony)
  • 1/2 słoiczka keczupu
  • pęczek bazylii (posiekany)

Wykonanie:

  1. Z drożdży, 100 ml ciepłej wody i 3 łyżek mąki sporządzić zaczyn. Odstawić na 15 min w ciepłe miejsce.
  2. Do dużej miski przesiać resztę mąki, dodać sól, oliw, 200 ml ciepłej wody i wyrośnięte drożdże. Wyrobić ciasto. Najlepiej pomóc sobie mikserem ze spiralnymi końcówkami. Ciasto odstawić na 30 minut.
  3. Ciasto podzielić na 4 części i każdą rozwałkować na prostokąt około 40 x 13 cm. Posmarować każdy płat 2-3 łyżkami keczupu (zostawiając 2 cm brzegu) i rozłożyć po równo resztę składników nadzienia. Brzegi posmarować wodą i złożyć ciasto na pół. Wierzch przydusić np. ugniataczką do ziemniaków. Piec około 20 minut w 180 stopniach, bądź do lekkiego zrumienienia.

 

Mój ostatni muzyczny prześladowca, właściwie prześladowczyni…

I follow Rivers + Lzkke Li

Read Full Post »

Powiem tylko tyle: w markecie można kupić COŚ na grubym cieście ze sztucznym lukrem co ma niby przypominać…no właśnie co? Nie zaniechujcie tej pięknej tradycji i sami pieczcie MAZURKI! Nie wyobrażam sobie Świąt Wielkanocnych z pseudo-marurkiem na stole…

Dziś zatem prezentuję mojego ulubionego mazurka bakaliowego, pieczonego według rad mojej babci. Potwornie słodki, sycący i zabójczo dobry.

Słonym akcentem będą paszteciki pieczarkowe. Po śniadaniu wielkanocnym, na późny obiad pije się u mnie barszcz (oczywiście recepturę zna tylko babka). I właśnie do niego zjadamy owe paszteciki. Przepis na ciasto pochodzi od mojej bratowej.

Mazurek bakaliowy

Składniki:

ciasto:

  • 1,5 szklanki mąki pszennej
  • ½ szklanki cukru pudru
  • ¼ kostki margaryny
  • ¼ kostki masła
  • 1 jajko
  • szczypta soli

farsz:

  • 150g suszonych moreli
  • 200g suszonych śliwek
  • 200g rodzynek
  • 100g suszonych fig
  • 75g suszonej żurawiny
  • 150g owoców smażonych w cukrze (ja dałam gruszkę)
  • 100g orzechów włoskich
  • 2 łyżki kandyzowanej skórki z pomarańczy
  • sok z ½ cytryny
  • skórka otarta z całej cytryny
  • 3jajka
  • ½ słoiczka powideł
  • 2 łyżki bułki tartej
  • 4 łyżki cukru

Wykonanie:

  1. Mąkę wymieszać z cukrem i solą.
  2. Dodać margarynę i masło, rozetrzeć palcami, alby wszystko wyglądało jak okruchy chleba. Dodać jajko i zagnieść ciasto. W razie potrzeby dodać łyżkę jogurtu lub kwaśnej śmietany. Odstawić do lodówki na 30 minut.
  3. Ciasto rozwałkować cienko i wyłożyć nim blaszkę o wymiarach 35x23cm, zrobić także brzeg. Podpiec 7 minut w 200 stopniach.
  4. Wszystkie składniki farszu oprócz jajka, powideł, cukru i bułki tartej pokroić na drobne kawałki. Dokładnie wymieszać.
  5. W osobnej misce utrzeć żółtka z 3 łyżkami cukru. Ubić pianę z białek, pod koniec dodać jedną łyżkę cukru i jeszcze chwilę ubijać.
  6. Bakalie połączyć z żółtkami, bułką tartą i białkami, delikatnie wymieszać.
  7. Podpieczony spód wysmarować cienką warstwą powideł.
  8. Przełożyć farsz na podpieczony spód. Zmniejszyć temperaturę do 180 stopni. Piec około 60 – 75 minut. Ja musiałam po 25 minutach przykryć mazurka folią, którą pod koniec pieczenia zdjęłam.

Paszteciki do barszczu z farszem grzybowym

Składniki: (na około 60 sztuk)

ciasto:

  • 500g mąki pszennej
  • 330g margaryny
  • 160ml kwaśnej śmietany 12%
  • 2 żółtka + 1 jajko do posmarowania
  • 23g drożdży
  • 2 łyżeczki soli

farsz:

  • 500g pieczarek
  • 1 duża cebula
  • 1 łyżka oleju
  • sól, pieprz do smaku
  • 2-3 łyżki bułki tartej

Wykonanie:

  1. Wymieszać mąkę z solą. Dodać margarynę i dokładnie rozetrzeć palcami.
  2. Drożdże rozetrzeć w zimnej śmietanie. Razem z żółtkami dodać do mąki i margaryny. Wszystkie składniki zagnieść. Schłodzić 1h.
  3. Cebulkę pokroić w drobną kostkę, lekko zeszklić na łyżce oliwy. Pieczarki zetrzeć na tarce o dużych oczkach i przełożyć do cebulki. Dusić do miękkości (około 15min). Pieczarki puszczą sok, który po smażeniu należy zlać.
  4. Doprawić farsz pieprzem i solą, dodać tyle bułki tartej aby całość była dosyć zwięzła.
  5. Ciasto podzielić na 4 kawałki. Każdą kulę rozwałkować na prostokąt grubości około 5mm.
  6. Wzdłuż dłuższego boku (1cm od brzegu) nałożyć cienki wałek farszu i równomierni przykryć go ciastem, docisnąć brzegi. Ciasto wraz z farszem odciąć nożem i odwrócić zlepieniem do spodu. Całość lekko spłaszczyć nożem i pociąć na paszteciki długości około 3,5-4cm. Tak samo postępować zresztą ciasta.
  7. Wszystkie paszteciki posmarować roztrzepanym jajkiem i posypać grubą solą.
  8. Ułożyć na blasze wyłożonej papierem w odstępach, piec w 180stopniach do momentu, aż nabiorą złotego koloru.

Muzycznie na Święta…

La Noyee

Read Full Post »

 

Dzisiaj expresem ze względu na brak czasu, prezentuję obiecaną wczoraj lekką sałatkę z pomarańczą. Uwielbiam połączenie słonego ze słodkim (w sumie lekko kwaśnymi pomarańczami), moje kubki smakowe szaleją!

 

 

Składniki:

 

  • 1 sałata masłowa
  • 1 pomarańcza
  • 3-4 suszonych pomidorów
  • oliwki do smaku
  • 2 łyżki oliwy/oleju/lub oleju po suszonych pomidorach
  • 3 łyżki ciepłej wody
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • sól, pieprz, cukier do smaku
  • ew. koperek

 

Wykonanie:

 

  1. Sałatę umyć, podzielić na mniejsze kawałeczki, pomidory pokroić na paseczki, pomarańczę wyfiletować (pozbawić gorzkiej błonki), oliwki pokroić na mniejsze kawałeczki, wymieszać razem.
  2. Do słoiczka wlać składniki sosu: olej, wodę, sok z cytryny, przyprawy, wstrząsnąć. Polać sałatę przed podaniem.

 

Nie mogłam się zdecydować jaką dziś wrzucić piosenkę więc, proponuję dwa kawałki;)

Read Full Post »

Bogate między innymi w kwasy omega-3, selen, żelazo i magnez. Ryby, ryby, rybyyyy. Jedni boją się, że ość stanie im w gardle, inni bez opamiętania smakują w różnych ich gatunkach. Ja szczególnie upodobałam sobie mintaja, wszystkie ryby wędzone, rybę maślaną (chociaż podobno za zdrowa to ona nie jest). Karp – raz w roku:)

Ten przepis przypadnie do gustu osobom, które lubią wyraziste, kwaskowe smaki. Dodatkowo kapary świetnie współgrają z cytryną. Zaletą tego dania jest niewielka ilość składników i stosunkowo mały wysiłek. Za wykonanie i przepis duszonego dorsza w cytrynie i kaparach dziękuję siostrze, która jest matką tego przepisu:)

Duszony dorsz w kaparach i cytrynie

Składniki:

  • 4 filety dorsza
  • 1 cytryna
  • około ¼ kostki masła
  • garść kaparów
  • sól
  • pieprz
  • ¼ szklanki śmietanki 18%
  • rękaw foliowy

Wykonanie:

  1. Dorsza rozmrozić. Posolić, popieprzyć.
  2. Cytrynę dokładnie umyć, ½ pokroić w bardzo cienkie plasterki.
  3. W rękawie układać warstwami rybę, plasterki cytryny, masło pokrojone na wiórki, kapary. Na koniec zalać wszystko wyciśniętym sokiem z drugiej połówki cytryny. Zawiązać rękaw i przełożyć do naczynia żaroodpornego. Piec około 20-25 min w 180 stopniach.
  4. Wyjąć rybę na talerz, sos zlać do garnka, dodać śmietanki, mieszając gotować, aż do lekkiego zgęstnienia. Na koniec polać rybę.

Moje rady: Rybę należy zjeść od razu po przyrządzeniu, w przeciwnym razie wyschnie.

Jutro przepis na pyszny dodatek do ryby – sałatkę z pomarańczą.



Read Full Post »

 

O tym, że cebula i czosnek mają właściwości przeciwbakteryjne chyba mówić nie muszę. Specjalna zupowa dedykacja dla:

  • wszystkich przeziębionych,
  • dla tych, którym sesja dała w kość,
  • dla tych, którzy przedawkowali red bulle,
  • dla tych, którzy myśleli, że zaczęła się wiosna i chodzili bez czapki
  • i tak tak dla wszystkich upieczonych inżynierów:), którzy mają ochotę na coś rozgrzewającego

Zupa miała być zupą cebulową z nutką czosnku jednak jego ilość mówi chyba sama za siebie. Tak więc zupka wg mojej receptury (nie powiem, że starodawnej bo skonstruowanej na ‚bieżąco’) o intensywnym smaku, która chorującym przypomni, że istnieje jeszcze smak, który być może częściowo i chwilowo utracili (ojj tak). Bardzo aromatyczna! Można powiedzieć, że trochę ostra. Specjalnie nie dałam żadnej kostki rosołowej, warzywnej, chciałam aby była zdrowa, bez ‚chemii’. Proponuję podawać z paluszkami, grzankami, serem.

Zupa cebulowo czosnkowa

Składniki

 

  • 5 średniej wielkości cebul (wyszło mi 550g)
  • 6 średniej wielkości ząbków czosnku
  • 1 mała nieobrana marchewka
  • kawałek selera
  • 2 liście laurowe
  • 2 łyżki oliwy
  • 1 łyzka masła
  • 3 szczypty;) gałki muszkatołowej
  • sól
  • pieprz
  • około 850 ml wody
  • kolendra do ozdoby

 

Wykonanie

 

  1. Cebulę obrać, pokroić byle jak, wrzucić do garnka i przesmażyć na oliwie i maśle (ok 3 minut).
  2. Dodać ząbki czosnku, nieobraną ale starannie umytą marchewkę, kawałek selera, liście laurowe, zalać wszystko wodą i gotować, aż warzywa będą miękkie, a woda się zredukuje (około 25 minut).
  3. Pod koniec gotowania doprawić przyprawami. Lekko ostudzić, wyjąć liście laurowe, marchewkę, i zmiksować.

 

Moje rady: Marchewka jest tylko dla smaku, nie dla koloru. Proponuję jej nawet nie obierać aby specjalnie nie zabarwiła zupy.

 

Dziś po głowie chodzi mi…

Read Full Post »

Older Posts »