Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for the ‘Czekolada’ Category

-”Wera, kiedy wrzucisz coś na bloga?” – usłyszałam na ćwiczeniach z biologii odporności. Takie słowa naprawdę dopingują! To dla Was, Madzia i Marta! Po rozmowie o panierowanej i nadziewanej cukinii przypomniałam sobie o dobrym przysmaku jaki ostatnio upiekłam dla rodziny. Oto obiecany przepis na ciasto gruszkowo – karmelowe.

Zainspirowałam się przepisem z mojej nowej ulubionej książki „ Imprezowe bufety 1001 przepisów” na ciasto czekoladowe z orzechami, który oczywiście co nieco przerobiłam.

Czasami bardzo nie chce mi się zagniatać kruchego ciasta i potem go rozwałkowywać. W tym przepisie się nie namęczycie, wystarczy tylko wymieszać wszystko widelcem, wysypać na formę i rozłożyć je rękoma. Smacznego!

Składniki:

ciasto:

  • 225 g mąki pszennej
  • 175 g rozpuszczonego masła
  • 75 g brązowego cukru
  • szczypta soli

masa owocowa:

  • 4 średniej wielkości gruszki
  • łyżeczka masła
  • łyżka soku z cytryny
  • 2 łyżki cukru
  • szczypta cynamonu

masa karmelowa:

  • 100 g masła
  • 100 g cukru brązowego
  • 25 g mąki pszennej
  • 3 łyżki śmietany 12 lub 18%

dodatkowo:

  • 1 tabliczka gorzkiej czekolady
  • 75 g wiórków kokosowych

Wykonanie:

  1. Gruszki obrać, wyciąć gniazda nasienne, pokroić w plasterki. Wszystkie składniki masy owocowej przełożyć do rondelka. Przesmażyć około 5 minut. Uważać aby nie doprowadzić do rozpadu owoców, mają zachować kształt. Całość przełożyć na sitko aby sok odciekł.
  2. Mąkę, cukier, sól przełożyć do miski, wymieszać suche składniki. Wlać rozpuszczone masło, wymieszać widelcem. Całość będzie wyglądała jak mokry piasek.
  3. Piekarnik nagrzać do 180 stopni. Formę 32 x 21 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Ciasto wysypać na formę i palcami rozłożyć równo po całości. Spód podpiec około 15 minut.
  4. Wszystkie składniki masy karmelowej umieścić w garnku, mieszać, aż do rozpuszczenia na małym gazie. Doprowadzić do wrzenia, gotować jeszcze 4 minuty. Zdjąć z ognia.
  5. Na podpieczony i lekko ostudzony spód wyłożyć wiórki kokosowe, kolejno drobno posiekaną czekoladę, gruszki, zalać wszystko masą karmelową. Piec około 40 minut w 180 stopniach.
  6. Wystudzone ciasto pokroić na równe kwadraty.

muzycznie… Aloe Blacc – I need a dollar

Reklamy

Read Full Post »

Dawno mnie tu nie było. Powodów wiele, ale zapewniam Was – piec nie przestałam. Moja półka zapełniła się za to 3 nowymi pozycjami kulinarnymi (właściwie 2, bo 1 to biografia):

  • Kuchnia przepisy z serca domu, Nigella Lawson
  • Nigella świątecznie
  • Nigella Lawson kulinarna bogini ( jeszcze ją pochłaniam, więc recenzja za jakiś czas)

Oczywiście Gwiazdorom dziękuję! Zaskakujące jest to, że żadna z pozycji się nie zdublowała! Przy okazji zaczynam na blogu nowy cykl Pyszności Nigelli, i właśnie dlatego dzisiejszy przepis pochodzi z jednej z jej książek Nigella świątecznie. Wydaje mi się ze wlała w nią całe swoje serce. I wręcz kipi świąteczną atmosferą. Zawsze żałuję, że książki nie wydzielają zapachu potraw, które przedstawiają. Taki kulinarny Avon, potrzyj kartkę i ciesz się zapachem;)

Przechodząc do czekoladowych ciasteczek, zrobiłam je na Sylwestra. Fajne bo małe, w sam raz na ząb, poświątecznie kolorowe. Za zdjęcia dziękuję Gajorowi!

Świąteczne ciasteczka czekoladowe

Składniki (na około 28 ciasteczek)

  • 250 g miękkiego masła
  • 150 g miałkiego cukru
  • 40 g kakao w proszku
  • 300 g mąki pszennej
  • ½ łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • do przyozdobienia lukier z cukru pudru, ciepłej wody, soku z cytryny; kolorowa posypka

Wykonanie

  1. Piekarnik nagrzać do 170 stopni, blachę wyłożyć papierem do pieczenia.
  2. Utrzeć masło z cukrem. Gdy otrzymamy lekką, puszystą masę, wmieszać kakao, a następnie mąkę z sodą oczyszczoną i proszkiem do pieczenia.
  3. Ciasto jest bardzo miękkie i lepkie. Uszczykiwać kawałki ciasta wielkości dużego orzecha włoskiego, formować kulę. Ja mojej nie spłaszczałam, dlatego ciasteczka wyszły dość okrągłe.
  4. Piec każdą partię 15 minut; nawet jeśli ciasteczka nie wyglądają na wypieczone, dojdą w czasie stygnięcia. Mogą być lekko popękane na wierzchu.
  5. Gdy ostygną zrobić lukier i polukrować. Lukier: cukier puder, sok z cytryny, ciepła woda w ilości dowolnej:), ale raczej powinien być dość gęsty.

PS. Moje życzenia Świąteczno – Noworoczne, spóźnione jednak najlepsze, wiele smakowitości na talerzu przez cały rok!

Read Full Post »

Idąc za czekoladowym ciosem prezentuje dziś podstawowy przepis na najzwyklejsze niczym nie ‚udziwnione’ muffinki czekoladowe. Gdy robiłam je po raz pierwszy połowę z nich zamroziłam od razu – i był to strzał w dziesiątkę. Odmrożenie w mikrofalówce zajmuje minutę, tak więc zawsze można liczyć na słodkie co nieco:) Smacznego. PS. Ten wpis dedykuję pani magister – tornister Wiqaczowi:)

Podstawowe mufinki czekoladowe

Składniki

  • 1 i ¾ szklanki mąki tortowej
  • 3 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 łyżki kakao
  • 1 szklanka cukru pudru
  • tabliczka gorzkiej czekolady ( może być mleczna )
  • szklanka mleka
  • jajo
  • 1/3 szklanki oleju
  • łyżka stopionego masła
  • aromat waniliowy lub rumowy

Wykonanie

  1. W misce wymieszać mąkę z proszkiem, kakao, cukrem pudrem i drobno posiekaną czekoladą.
  2. Do rondelka wlać mleko, oliwę, masło i aromat, dodać jajko i szybko wszystko rozbełtać. Następnie przelać do miski z suchymi składnikami i wymieszać.
  3. Powstałym ciastem napełnić mufinkowe foremki do 2/3 wysokości, piec około 20 minut w 200 stopniach.

Źródło przepisu: ‚Poradnik domowy’ , niestety nie pamiętam który nr.

I piosenka, do której mam wielki sentyment

Read Full Post »

Kolejki, kartki, peweksy, ocet, no cóż ja tego nie pamiętam. Wiem za to, że oprócz beznadziejnej sytuacji było coś jeszcze – kreatywność ( wydaje mi się, że ta cecha nadal siedzi gdzieś w Polakach ), ludzie robili coś z niczego. Wtedy była porządna biała kiełbasa, smalec z ‚prawdziwej’ świni, pierogi itp. itd…Wiele PRL – owskich perełek nadal pojawia się na naszych stołach. Bary mleczne przeżywają odrodzenie ( sama upodobałam sobie niedawno jeden na poznańskich Jeżycach ). Prezentuje jeden z tych smakołyków, który zapewne nasze mamy nieraz robiły ku uciesze rodziny. Czekoladowy blok! A może Wy macie jakieś kulinarne hiciory z tamtego czasu? Smacznego!

Blok czekoladowy

Składniki

  • ½ kg mleka w proszku ( nie granulowane )
  • kostka margaryny
  • 2 szklanki cukru
  • 100 g herbatników
  • 5 łyżek kakao
  • 100 g rodzynek
  • ew. kilka kropli aromatu rumowego

Nie miałam w domu wystarczającej ilości herbatników, dlatego zużyłam jedną małą paczuszkę, i dodałam około 100 g wiórek kokosowych.

Wykonanie

  1. Mleko w proszku dokładnie wymieszać z kakao oraz rodzynkami. Herbatniki pokruszyć.
  2. Margarynę włożyć do garnka, wsypać cukier, wlać około ½ szklanki wody i ew. skropić aromatem, często mieszając, zagotować.
  3. Garnek z masą zdjąć z ognia, wsypać mleko z dodatkami oraz pokruszone herbatniki, dokładnie wymieszać.
  4. Masę nałożyć do formy keksowej, wyrównać, odstawić na kilka godzin w chłodne miejsce.

Moje rady

Do bloku czekoladowego można dodać czego dusza zapragnie, orzechy, suszone owoce, wiórki kokosowe, kawałki czekolady wszystko na ‚oko’ jak kto lubi.

Ja robiłam blok z połowy porcji i przełożyłam masę do miękkiego, plastikowego pudełka, które chciałam wyrzucić. Dzięki temu nie miałam potem problemu z wyjmowaniem smakołyka. Lekko wysmarowałam foremkę olejem.

Przechowywać w lodówce można go co najmniej 5 – 6 dni.

Źródło przepisu: Moje Gotowanie, luty 2007 nr 2 (147)

Read Full Post »

Po krótkiej przerwie wracam z bombą kaloryczną. Dużo czekolady, dużo słodyczy. Nie ma co odmawiać sobie przyjemności. W domu ma pachnieć ‚Intensywnym ciastem czekoladowym’. Dla znawców przepis może się kojarzyć z ‚Brownie’. W tej recepturze dodajemy jednak piany z białek, co sprawia, że ciasto jest bardziej puszyste, jednak równie wilgotne. No i te wisienki, które nadają świeżości.

Ciasto intensywnie czekoladowe

Składniki

  • 150 g wiśni ( bez pestek ) z alkoholu
  • 250 g gorzkiej czekolady
  • 250 g masła
  • 6 jajek
  • 160 g cukru
  • 100 g mąki

Syrop

  • ½ szklanki cukru
  • 2 łyżki wody

Wykonanie

  1. Połączyć składniki syropu, podgrzewać na małym ogniu, aż do wrzenia. Dodać wiśnie z alkoholu. Gotować 5 – 8 minut.
  2. Czekoladę rozpuścić na parze. Odstawić na 4 minuty. Dodawać po kawałeczku masło, cały czas miksując. Połączyć z cukrem, żółtkami ( dodając je po jednym ) i mąką. Pod koniec wrzucić owoce wyjęte z syropu.
  3. Białka ubić ze szczypta soli i delikatnie wmieszać w czekoladową masę.
  4. Ciasto wlać do tortownicy o średnicy 26 cm, piec przez 35 minut w 180 stopniach.

Moje rady

Syrop, który został z gotowania wiśni można użyć jako sos.

Nie można przesadzić z długością pieczenia ciasta, gdyż powinno ono zachować wilgotna strukturę.

Źródło przepisu: Dodatek kulinarny do gazety wyborczej, zmieniłam nazwę z ciasta babci, na ciasto intensywnie czekoladowe.

Read Full Post »

Może trudno w to uwierzyć ale muffiny piekę dopiero drugi raz w życiu. Wszystko przez to, że nie posiadałam odpowiedniej formy. Tak więc: zakupiłam blaszkę, zakupiłam śliczne kropkowane papilotki i zabrałam się do pieczenia. A babeczki wyszły jak najprawdziwsze grzybki. Trochę za mało słodkie, dlatego w przepisie podaję już zwiększoną ilość cukru. W środku oczywiście żurawina – coś ją ostatnio pokochałam, prezentuje się dobrze zarówno w wersji na słodko i słono. Oczywiście w najbliższym czasie mam zamiar szlifować wiedzę o muffinkach 😉

Czekoladowe muffiny z żurawiną

Składniki

  • 225 g maki pszennej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • ½ łyżeczki soli
  • 150 g cukru ( ja dałam trzcinowy )
  • 50 g roztopionego masła
  • 2 jajka
  • 200 ml mleka
  • 100 g świeżych żurawin ( dałam suszone )
  • 5 łyżeczek kakao

Wykonanie

  1. Włożyć papilotki do foremki.
  2. Do miski przesiać mąkę, proszek do pieczenia, kakao, sól, cukier, żurawinę i wszystko wymieszać.
  3. W drugiej misce wymieszać masło, jajka i mleko. Przelać do miski z suchymi składnikami i połączyć wszystko razem.
  4. Przełożyć masę do foremek. Wyszło mi 12 muffinek.
  5. Piec w 200 stopniach przez około 20 minut.

Moje rady:

Lepiej nie trzymać muffinek w piecu więcej niż 20 minut aby nie zrobiły się za suche.

Muffinki nie są suche jak babka piaskowa, ale też  nie wilgotne jak brownies, w sam raz. Ciasto bajecznie proste i szybkie.

    Źródło przepisu: „Z kuchennej półeczki, 120 wypieków” – oczywiście nie mogłam się powstrzymać przed zmienieniem tego i owego;)

    A muzycznie proponuję dziś Emilie Simon

Read Full Post »