Feeds:
Posty
Komentarze

Archive for Listopad 2011

Chyba nic tak nie poprawia nastroju jak przetwory własnej produkcji wyciągnięte ze spiżarki w jesienny czy zimowy dzień. Dla mnie, jest to sposób na zamknięcie wspomnień w zwykłym słoiczku. Miło jest potem popatrzeć na swoją ‚robotę’ i zasmakować jej…a jeszcze lepiej poczęstować kogoś bliskiego.

Taką dynię robi zawsze moja babcia i oczywiście udałam się do Niej ‚zdobyć’ przepis:). Tak przygotowana, kojarzy mi się głównie z tym, że już niedługo będą Święta, a zawartość słoiczka znajdzie się w babcinnym pierniku…Jest także wspaniałym dodatkiem do deserów czy naleśników. Smacznego!

Dynia w syropie mojej Babci

Składniki:

  • 1850g dyni obranej i pokrojonej w kostkę
  • 6 szklanek zimnej wody
  • 100 ml octu
  • 2 szklanki wody
  • 1 kg cukru
  • garść goździków
  • czubata łyżka cynamonu
  • ¼ łyżeczki suszonego imbiru
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • skórka z 1 cytryny

Wykonanie:

  1. Dynię obrać pokroić w kostkę (ok 1,5×1,5cm), miękki miąższ odrzucić. Zalać całość 6 szklankami wody i octem. Przykryć i odstawić na 1-2 dni w chłodnym pomieszczeniu lub na balkonie.
  2. Po 1-2 dni sporządzić syrop: do dużego garnka wlać wodę, wsypać cukier, jak zacznie bulgotać, gotować jeszcze ok 5 minut. Na wrzący syrop wrzucić dynię (odsączoną z wody z octem, w której się moczyła), dodać wszystkie przyprawy korzenne, skórkę z cytryny (sparzona, obrana tak jak jabłko, pocięta na mniejsze fragmenty i pozbawiona białej części). Całość gotować około 8 minut. Przykryć odstawić na jeden dzień w chłodne miejsce.
  3. Następnego dnia dynię w syropie pogotować około 8 minut. Całość nawet nie musi jakoś specjalnie ‚bulgotać’ chodzi bardziej o zagrzanie całości. Co jakiś czas przemieszać.
  4. Takie zagotowanie jak w punkcie 3 powtarzać jeszcze przez 3-4 dni.
  5. Ostatni raz zagotować ‚porządnie’ (aby bulgotało) i przekładać do słoików wcześniej wyparzonych.

Moje rady: Ilość zagotowań jest raczej dowolna. Równie dobrze można powtórzyć czynność tylko 2 razy. Ja powtarzałam 4, czasami zdarzyło się tak, że ominęłam jakiś dzień. Ale cukier konserwuje więc nic nie ma się prawa zepsuć.

Jak już przełożymy całość do słoiczków i dobrze zakręcimy polecam przykryć słoiki kocem i zostawić na kilka godzin aby przedłużyć proces pasteryzacji.

Etykietki by Wiktoria, foto by Ignacy

Bridget Jones’s Diary – Ain’t No Mountain Higth Enoug

Read Full Post »

Oto są! Poznaniacy nie wyobrażają sobie bez nich 11 listopada i zjadają ich kilkaset ton!. Rogale Świętomarcińskie. Tradycja wypiekania sięga 1891 roku . Nie mam pojęcia dlaczego za ich upieczenie zabrałam się dopiero teraz. Osobiście jest to dla mnie wypiek bardzo szlachetny, zawiera bowiem trudno dostępny biały mak. Uprzedzając pytania gdzie udało mi się dostać ów biały mak? Delikatesy Piotr i Paweł, 500g za około 13 złotych.

Od kilku lat aby Rogal Marciński mógł nazywać się Rogalem Marcińskim musi otrzymać odpowiedni certyfikat.

Wiążą się z tym różne wymagania między innymi odpowiednia waga, skład farszu, konieczne jest ciasto półfrancuskie. Oczywiście cukiernicy przesadzają czasem z ceną za 1 kg, nawet 49 zł. Ale no tak, my Poznaniacy lubimy jak się interes kręci;pp

Muszę przyznać, że ciasto jest rewelacyjne, chrupkie, delikatne. A nadzienie jedyne w swoim rodzaju! Bardzo serdecznie zachęcam wszystkich do pichcenia, bo WARTO.

Składniki:

  • Ciasto:
  • 1 szklanka ciepłego mleka
  • 25g świeżych drożdży
  • 1 jajko
  • ½ laski wanilii
  • 3 1/2 szklanki pszennej mąki tortowej
  • 3 łyżki cukru
  • szczypta soli
  • 2 łyżki masła
  • 200 g masła do przekładania warstw ciasta (o temperaturze pokojowej)
  • jajko z 2 łyżkami mleka i szczyptą soli do posmarowania rogali
  • cukier puder na lukier

Farsz:

  • 300 g białego maku
  • 200g migdałów
  • 100g orzechów włoskich
  • 50g suszonych daktyli
  • 80g rodzynek + 100 g rodzynek
  • 2 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej
  • 2 biszkopty
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 1 żółtko
  • 2 łyżki śmietany 12%
  • ½ laski wanilii
  • mała kropla aromatu migdałowego

Wykonanie:

  1. Drożdże wkruszyć do ciepłego mleka, zostawić na kilka minut aby podrosły. Dodać jajko i wanilię i lekko wszystko wymieszać.
  2. Mąkę, cukier i sól wymieszać razem w dużej misce, dodać 2 łyżki masła i rozetrzeć palcami razem z mąką.
  3. Dodać rozczyn mieszając łyżką, przełożyć ciasto na stolnicę i lekko i krótko wyrobić, tylko do momentu kiedy ciasto stanie się gładkie. Nie wyrabiać za długo – to ciasto powinno zostać lekko lepiące i chłodne. Uformować je w prostokąt, ułożyć na oprószonej mąką blasze, przykryć folią i schłodzić w lodówce około 1 godziny.
  4. Schłodzone ciasto przełożyć na stolnicę i rozwałkować na prostokąt o wymiarach 30x15cm, tak aby krótsze strony stanowiły górę i dół. Cienkie plasterki masła rozłożyć równomiernie na cieście na ¾ jego powierzchni (zostawić 1/2cm margines dookoła).
  5. Złożyć 1/3 ciasta od góry, następnie złożyć dolną część tak aby przykryła to złożenie (tak jak składamy kartkę papieru). Dobrze skleić brzegi i delikatnie wałkować w prostokąt 25x17cm używając jak najmniejszej ilości mąki do podsypywania.
    Złożyć tak jak poprzednio i schłodzić na blasze przez 15 minut.
  6. Powtórzyć proces wałkowania i składania jeszcze 3 razy, chłodząc ciasto między wałkowaniami przez 15 minut. Za każdym razem obracać ciasto i składać przeciwne boki. Po ostatnim rozwałkowaniu i złożeniu ciasto dobrze zawinąć i włożyć do lodówki na co najmniej 5 godzin, a najlepiej na całą noc.
  7. Wyjąć z lodówki na około 20 minut przed planowanym robieniem rogali. Wałkować ciasto na prostokąt o wymiarach mniej więcej 63 x 30 cm. Pociąć na około 14 trójkątów, nakładać farsz i zwijać rogale wg poniższych obrazków.
  8. Piekarnik nagrzać do 180 stopni.
  9. Rogale ułożyć na blasze, muszą jeszcze 30 minut podrosnąć, przed wsadzeniem do piekarnika posmarować rozmąconym jajkiem z mlekiem i solą. Piec 20 – 25 minut, aż do zrumienienia na niższym poziomie.
  10. Polukrować i obsypać posiekanymi orzechami włoskimi.

Farsz

  1. Mak i wszystkie orzechy zalać wrzątkiem, odstawić na 15 minut, dobrze odcedzić.
  2. Zmielić całość 2 razy z biszkoptami, daktylami i 80g rodzynek.
  3. Żółtko, śmietanę i cukier puder wymieszać w miseczce. Przełożyć do masy makowej. Dodać resztę rodzynek (100g), skórkę pomarańczową, całość wymieszać ręką. Konsystencja powinna być gęsta.
  4. Farsz nakładać na ciasto.

 

Postępowanie z ciastem:

1. Ciasto zaraz po zagnieceniu, rozmiar około 30x15cm. Mąki do podsypywania używamy jak najmniej.

2. Na powierzchni 3/4 rozkładamy paski masła o temp. pokojowej. Ciasto nie przykryte masłem zakładamy do siebie na masło i przykrywamy resztą ciasta z masłem. Powstaje warstwa ciasto,masło, ciasto, masło, ciasto.

3. Ciasto po pierwszym złożeniu.

 

4.Ciasto po kolejnych wałkowaniach, już zdecydowanie gładsze.

 

5. Ciasto dnia następnego po wyciągnięciu z lodówki. lekko podrośnięte.

 

6. Wałkowanie ciasta na wymiary 63x30cm, grubość około o,5cm

 

7. Wykrawanie trójkątów, a właściwie bardzo wydłużonych trapezów. Podstawa około 9 cm. Wyszło mi 14 trapezów.

 

8. Nałożony farsz. zwinięte oba końce, dłuższy lekko nacięty, to ułatwia zwijanie.

 

9. Zwijamy lekko naciągając ciasto.

 

10. Zwijamy…

 

11. Gotowe!

 

12. Po wyrośnięciu smarujemy rozbełtanym jajkiem z mlekiem i solą.

 

13. Po upieczeniu studzimy na kratce.

 

14.Jeszcze ciepłe lukrujemy i posypujemy orzechami.

 

15. I do brzuszka!

przepis zaczerpnięty, z kilkoma zmianami:klik,klik

Muzyczne uzależnienie ostatnich dni:

YELLE – Safari Disco Club / Que veux-tu

Read Full Post »

Uwielbiam zupy krem! Wydaje mi się, że nie ma nic prostszego do ugotowania. Tego dania chyba nie da się zepsuć…(?) W zupie, którą dziś zrobiłam, pierwsze skrzypce grają nasze wielkopolskie pyry. Nagle zwykły (a może niezwykły) ziemniak zyskuje należną mu szlachetność. Ich słodkawy smak podkreśla tajemnicza gruszka. Krem jest nadzwyczaj delikatny ale nie mdły! Teraz tak sobie myślę, iż można jeszcze do niego dodać szczyptę gałki muszkatołowej…

 

Zupa krem z ziemniaków i gruszki

Składniki:

  • 500 g ziemniaków
  • 1 gruszka
  • 1 cebula
  • 25 g masła
  • około 1 l wody
  • kostka warzywna
  • 100 ml śmietanki 18%
  • sól, pieprz

Wykonanie:

  1. Cebulę obrać, pokroić w drobną kostkę i przesmażyć na maśle w garnku (około 2 min)
  2. Ziemniaki i gruszkę obrać pokroić w dużą kostkę. Całość dodać do cebulki i przesmażyć razem około 3 minut.
  3. Zalać wszystko gorącą wodą, dodać kostkę rosołową. Gotować około 25-30 minut, aż warzywa zmiękną. Całość zmiksować posolić, popieprzyć i wlać śmietankę, jeszcze chwilę pogotować. Podawać z grzankami.

Moje rady: Zupa jest dosyć gęsta, w razie potrzeby można jeszcze rozcieńczyć wodą. Oczywiście najlepiej jest zastąpić kostkę warzywną prawdziwym wywarem warzywnym lub mięsnym. Jeśli chcecie ‚odchudzić’ zupę to śmietankę zastąpcie 150 ml chudego mleka.

Źródło: Imprezowe bufety

Inspiracja muzyczna:Miami Horror – I Look To You

Read Full Post »

 

Coś słonego na ząb. Ekspresowe babeczki o wyraźnym szpinakowym smaku. Z przyjemnie ciągnącym się żółtym serem…Przy okazji musiałam wypróbować swoje nowe foremki:)

 

Babeczki serowo-szpinakowe

 

Składniki:

 

  • 200 g mąki pszennej
  • 20 g świeżych drożdży
  • 120 g sera żółtego (cheddar, gouda lub ementaler)
  • 1 jajko
  • 170 ml mleka
  • 15 g masła
  • ½ łyżeczki zmielonej gorczycy
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 100 g mrożonego szpinaku po odciśnięciu z nadmiaru wody

 

Wykonanie:

 

  1. Piekarnik nagrzać do 200 stopni.
  2. W misce wymieszać mąkę, gorczycę, starty ser. Na koniec dodać odciśnięty szpinak.
  3. Do drożdży dodać 1 łyżkę ciepłej wody, wymieszać.
  4. Jajko roztrzepać z mlekiem i rozpuszczonym masłem, dodać drożdże. Całość przelać do suchych składników i wymieszać widelcem (ciasto będzie miało konsystencję bardzo gęstej papki). Ułatwieniem jest to, że nie trzeba czekać, aż drożdże zaczną ‚pracować’, ciasto nie musi wyrastać.
  5. Ciasto nakładać do sylikonowych foremek na mufinki (ja potrzebowałam 9 foremek, które zapełniłam do ¾ wysokości), pomagając sobie dwoma łyżkami. Piec około 35minut. Najlepiej smakują jeszcze lekko ciepłe.

Źródło przepisu: Imprezowe bufety 1001 przepisów (trochę pozmieniałam proporcje)

Przy pieczeniu posłuchaj…

Sun of a gun – Oh Land

 

Read Full Post »