Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Wrzesień 2010

Idąc za czekoladowym ciosem prezentuje dziś podstawowy przepis na najzwyklejsze niczym nie ‚udziwnione’ muffinki czekoladowe. Gdy robiłam je po raz pierwszy połowę z nich zamroziłam od razu – i był to strzał w dziesiątkę. Odmrożenie w mikrofalówce zajmuje minutę, tak więc zawsze można liczyć na słodkie co nieco:) Smacznego. PS. Ten wpis dedykuję pani magister – tornister Wiqaczowi:)

Podstawowe mufinki czekoladowe

Składniki

  • 1 i ¾ szklanki mąki tortowej
  • 3 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 łyżki kakao
  • 1 szklanka cukru pudru
  • tabliczka gorzkiej czekolady ( może być mleczna )
  • szklanka mleka
  • jajo
  • 1/3 szklanki oleju
  • łyżka stopionego masła
  • aromat waniliowy lub rumowy

Wykonanie

  1. W misce wymieszać mąkę z proszkiem, kakao, cukrem pudrem i drobno posiekaną czekoladą.
  2. Do rondelka wlać mleko, oliwę, masło i aromat, dodać jajko i szybko wszystko rozbełtać. Następnie przelać do miski z suchymi składnikami i wymieszać.
  3. Powstałym ciastem napełnić mufinkowe foremki do 2/3 wysokości, piec około 20 minut w 200 stopniach.

Źródło przepisu: ‚Poradnik domowy’ , niestety nie pamiętam który nr.

I piosenka, do której mam wielki sentyment

Reklamy

Read Full Post »

Kolejki, kartki, peweksy, ocet, no cóż ja tego nie pamiętam. Wiem za to, że oprócz beznadziejnej sytuacji było coś jeszcze – kreatywność ( wydaje mi się, że ta cecha nadal siedzi gdzieś w Polakach ), ludzie robili coś z niczego. Wtedy była porządna biała kiełbasa, smalec z ‚prawdziwej’ świni, pierogi itp. itd…Wiele PRL – owskich perełek nadal pojawia się na naszych stołach. Bary mleczne przeżywają odrodzenie ( sama upodobałam sobie niedawno jeden na poznańskich Jeżycach ). Prezentuje jeden z tych smakołyków, który zapewne nasze mamy nieraz robiły ku uciesze rodziny. Czekoladowy blok! A może Wy macie jakieś kulinarne hiciory z tamtego czasu? Smacznego!

Blok czekoladowy

Składniki

  • ½ kg mleka w proszku ( nie granulowane )
  • kostka margaryny
  • 2 szklanki cukru
  • 100 g herbatników
  • 5 łyżek kakao
  • 100 g rodzynek
  • ew. kilka kropli aromatu rumowego

Nie miałam w domu wystarczającej ilości herbatników, dlatego zużyłam jedną małą paczuszkę, i dodałam około 100 g wiórek kokosowych.

Wykonanie

  1. Mleko w proszku dokładnie wymieszać z kakao oraz rodzynkami. Herbatniki pokruszyć.
  2. Margarynę włożyć do garnka, wsypać cukier, wlać około ½ szklanki wody i ew. skropić aromatem, często mieszając, zagotować.
  3. Garnek z masą zdjąć z ognia, wsypać mleko z dodatkami oraz pokruszone herbatniki, dokładnie wymieszać.
  4. Masę nałożyć do formy keksowej, wyrównać, odstawić na kilka godzin w chłodne miejsce.

Moje rady

Do bloku czekoladowego można dodać czego dusza zapragnie, orzechy, suszone owoce, wiórki kokosowe, kawałki czekolady wszystko na ‚oko’ jak kto lubi.

Ja robiłam blok z połowy porcji i przełożyłam masę do miękkiego, plastikowego pudełka, które chciałam wyrzucić. Dzięki temu nie miałam potem problemu z wyjmowaniem smakołyka. Lekko wysmarowałam foremkę olejem.

Przechowywać w lodówce można go co najmniej 5 – 6 dni.

Źródło przepisu: Moje Gotowanie, luty 2007 nr 2 (147)

Read Full Post »

Jedno z moich podstawówkowych wspomnień dotyczy cukinii. Pamiętam jak mieliśmy przynieść na lekcje wybrane warzywa. Babcia podarowała mi wyhodowane na działce: ogromną cukinię i tajemniczy latający spodek – patisona ( właśnie bardzo, bardzo dawno nie widziałam ich w sklepach???? ). Pamiętam jak z dumą prezentowałam dzieciom te cuda, zwłaszcza owego patisona – oczywiście nikt nie wiedział co to jest.

Moja wersja zupy cukiniowej z pewnością zasmakuje wszystkim wielbicielom smaków słonych, przełamanych nutką słodkości. Zawiera ona jabłka, które a jakże przepysznie dopełniają cukinię. Bardzo delikatna, świetnie smakuje z grzankami zrumienionymi na maśle. Smacznego!

Zupa cukiniowo – jabłkowa

  • 700 g cukinii
  • 2 średnie ziemniaki
  • 2 średnie cebulki
  • 2 średnie jabłka
  • 2 łyżki oliwy
  • 2 łyżki serka topionego ( ementaler, ziołowy lub śmietankowy )
  • 1 litr wody
  • 1,5 kostki rosołowej
  • ½ łyżeczki soli
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • ½ łyżeczki ziół prowansalskich
  • pieprz
  1. Cukinie ( jeśli jest duża to wydrążyć ), ziemniaki, jabłka, cebulkę obrać pokroić w dużą kostkę. Do garnka wlać olej, przełożyć ingrediencje i chwilę przesmażyć.
  1. Dolać wodę, kostkę rosołową, gotować aż do całkowitej miękkości warzyw. Pod koniec dodać serek topiony.
  1. Zupę zmiksować na gładki krem. Doprawić przyprawami do smaku.

A, że cukinia kojarzy mi się ze spokojem….

Read Full Post »

Przez całe życie nie jadłam oliwek. Dlaczego? Wmówiłam sobie, że smakują jak mydło. Oświeciło mnie dopiero miesiąc temu w słonecznej Hiszpanii. Pijąc z przyjaciółkami sangrie dostałyśmy do niej tapas – oliwki z pestkami. Stwierdziłam, że skoro jestem w kolebce gajów oliwnych to wypada ich spróbować. I oczywiście jak łatwo się domyślić mydlana otoczka, którą budowałam przez całe dzieciństwo, pękła.

Teraz, gdy mam ochotę na coś słonego, a tą słoną przyjemnością nie jest ani grzanka z pomidorem ani tarta, sięgam po koreczka z serem i oliwką…

Właśnie z potrzeby owej ‚słoności’ zaczęłam wertować przepisy w poszukiwaniu mufinek w wydaniu innym niż czekoladowe, marchewkowe czy dyniowe. Mufinki z oliwkami i tymiankiem są idealną alternatywą dla osób, którym znudziły się kanapki. No i można je mrozić!

Muffinki z oliwkami i tymiankiem

Składniki

  • 100 g oliwek bez pestek
  • 125 g sera mozarella pokrojonego w kostkę
  • 2 łyżeczki tymianku
  • 2 szklanki mąki ( 350 g )
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 jajka
  • szklanka mleka
  • 100 g stopionego masła
  • tłuszcz do formy
  • sól

Wykonanie

  1. Jaja wymieszać z mlekiem, lekko ostudzonym stopionym masłem i solą.
  2. Mąkę przesiać do miski, wymieszać z proszkiem do pieczenia. Dodać oliwki, ser i tymianek.
  3. Do składników suchych dodać składniki wilgotne. Wymieszać łyżką.
  4. Formę do mufinek wysmarować tłuszczem, napełnić masą do ¾ objętości. Piec 20 – 25 minut w 210 stopniach. Wyszło mi 12 mufinek.

Moje rady:

Lepiej nie przesadzać z ilością soli ze względu na oliwki.

Posiłkowałam się przepisem na ‚mufinki z oliwkami i rozmarynem’ z ‚Mojego Gotowania’ kwiecień 2008 nr 4 ( 161 )

Read Full Post »

Zbliża się jesień. Chyba każdy to czuje. Powoli kończy się popołudniowe picie kawy na tarasie. Coś się kończy, coś zaczyna. Ze skarbów nowej pory roku mam zamiar korzystać zachłannie. Na początek borowiki. Niestety nie zebrane własnoręcznie, ale na grzybobranie na pewno się wybiorę. Na piątkowym stole wylądował quiche borowikowy. Baaaardzo aromatyczny:) z ładnie oddzieloną warstwą grzybów od części ze śmietanowym sosem.

Quiche borowikowy

Składniki

Ciasto

  • 1,5 szklanki mąki
  • 75 g margaryny
  • 1/3 szklanki wody
  • płaska łyżeczka soli

Farsz

  • 700 g borowików ( mogą być podgrzybki )
  • 2 średnie cebulki
  • 2 duże ząbki czosnku
  • 1 łyżka oleju
  • 1 łyżka masła
  • 2 łyżki siekanej pietruszki
  • 2 szczypty gałki muszkatołowej
  • sól
  • pieprz
  • 300 ml śmietany 18 %
  • 5 jajek
  • sól
  • pieprz

Wykonanie

  1. Zmiksować mąkę z solą i margaryną w mikserze. Powoli dodawać zimną wodę. Przełożyć ciasto na stolnicę, uformować kulę po czym włożyć do lodówki na 25 minut.
  2. Grzyby oczyścić wilgotną ściereczką. Pokroić, przełożyć na suchą patelnię, smażyć 5 minut, cały czas mieszając. Następnie dodać masło i olej, smażyć kolejne 5 minut. Dodać pokrojoną cebulkę i czosnek. Podsmażać 5 minut. Doprawić pietruszką, gałką muszkatołową, solą i pieprzem.
  3. Przygotować sos: zmieszać śmietanę z jajkami, solą i pieprzem.
  4. Tortownicę o średnicy 26 cm wyłożyć papierem, rozwałkować ciasto. Uwzględnić brzegi na około 2 cm. Podziurkować ciasto widelcem.
  5. Na ciasto wyłożyć grzyby i zalać sosem śmietanowym.
  6. Piec około 1 godzinę lub do czasu, aż masa zwiąże i zarumieni się, w 180 stopniach.

Inspiracją był przepis na ‚quiche z trzema rodzajami grzybów’ z ‚Encyklopedii sztuki kulinarnej’

Muzycznie prezentuje jedno z moich lepszych francuskich odkryć ‚ Chat’

Read Full Post »

Po krótkiej przerwie wracam z bombą kaloryczną. Dużo czekolady, dużo słodyczy. Nie ma co odmawiać sobie przyjemności. W domu ma pachnieć ‚Intensywnym ciastem czekoladowym’. Dla znawców przepis może się kojarzyć z ‚Brownie’. W tej recepturze dodajemy jednak piany z białek, co sprawia, że ciasto jest bardziej puszyste, jednak równie wilgotne. No i te wisienki, które nadają świeżości.

Ciasto intensywnie czekoladowe

Składniki

  • 150 g wiśni ( bez pestek ) z alkoholu
  • 250 g gorzkiej czekolady
  • 250 g masła
  • 6 jajek
  • 160 g cukru
  • 100 g mąki

Syrop

  • ½ szklanki cukru
  • 2 łyżki wody

Wykonanie

  1. Połączyć składniki syropu, podgrzewać na małym ogniu, aż do wrzenia. Dodać wiśnie z alkoholu. Gotować 5 – 8 minut.
  2. Czekoladę rozpuścić na parze. Odstawić na 4 minuty. Dodawać po kawałeczku masło, cały czas miksując. Połączyć z cukrem, żółtkami ( dodając je po jednym ) i mąką. Pod koniec wrzucić owoce wyjęte z syropu.
  3. Białka ubić ze szczypta soli i delikatnie wmieszać w czekoladową masę.
  4. Ciasto wlać do tortownicy o średnicy 26 cm, piec przez 35 minut w 180 stopniach.

Moje rady

Syrop, który został z gotowania wiśni można użyć jako sos.

Nie można przesadzić z długością pieczenia ciasta, gdyż powinno ono zachować wilgotna strukturę.

Źródło przepisu: Dodatek kulinarny do gazety wyborczej, zmieniłam nazwę z ciasta babci, na ciasto intensywnie czekoladowe.

Read Full Post »